Chcieć to móc – historia o tym, jak w 2016 roku moja poduszka zdobyła 7 miejsce w Nancy Zieman Second Annual Pillow Challenge

mara/ Kwiecień 14, 2017/ Dekoracje i przedmioty użytkowe, Moje Patchworki i Quilty/ 2 comments

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Tobą prawdziwą historią o tym, że chcieć to móc. Wydarzenie o którym Ci za chwilę opowiem miało miejsce nieco ponad rok temu i towarzyszyły mu niesamowite, pozytywne emocje.

Zapraszam Cię do przeczytania o tym, jak w 2016 roku moja poduszka zdobyła 7 miejsce w Nancy Zieman Second Annual Pillow Challenge.

Wszystko zaczęło się bardzo zwyczajnie na początku marca 2016 roku. Ot, przeglądając zagraniczne blogi szyciowe natrafiłam na informację – ogłoszenie konkursu na najpiękniejszą poduszkę. Organizowała go znana amerykańska blogerka i guru szyciowego świata Nancy Zieman.

Kiedy przeczytałam regulamin okazało się, że konkurs był otwarty dla uczestników z całego świata i każdy mógł zgłosić stworzoną przez siebie poduszkę. Nie zastanawiając się długo postanowiłam spróbować swoich sił i wziąć udział w konkursie – przecież za dobre chęci nikt mi głowy nie urwie. W najgorszym wypadku mogłam liczyć na 3 głosy, więc co mi szkodziło – siary za 0 głosów nie będzie, mogło być tylko lepiej.

Żeby było śmiesznie, namówiłam swojego męża, żeby on również wziął udział w zabawie. Wiedziałam jaką frajdę sprawia mu projektowanie wzorów i nauka szycia, więc zaproponowałam mu udział w konkursie i wspólną przygodę. Dzięki temu się wspieraliśmy i wzajemnie mobilizowaliśmy do działania. W efekcie stworzyliśmy 2 projekty i każde z nas uszyło swoją poduszkę. Kilka dni przed końcem terminu byliśmy gotowi i zgłosiliśmy swoje dzieła do Nancy Zieman Second Annual Pillow Challenge.

Na drugą edycję konkursu swoje prace zgłosiło 60 wspaniałych artystów z różnych zakątków świata. Konkurencja była duża, a wszystkie poduszki świetnie wykonane – poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko.

Konkurs rozstrzygało głosowanie czytelników bloga Nancy. Każdy mógł zagłosować tylko jeden raz na maksymalnie 5 poduszek, które jego zdaniem były najpiękniejsze.
W czasie głosowania zapraszaliśmy wszystkich swoich znajomych do oddania głosu na nasze poduszki. Oni zapraszali swoich znajomych i tak dalej. Dziesiątki osób wsparły nas i pomogły w realizacji marzenia – to były niesamowite emocje i masa pozytywnej energii za którą byliśmy ogromnie wdzięczni. 🙂

Kiedy głosowanie zostało zakończone i Nancy ogłosiła wyniki, okazało się, że moja poduszka zajęła 7 miejsce zdobywając ponad 220 głosów! Poduszka, którą stworzył Radek była 38 (zdobyła około 100 głosów). W skali świata! Z konkurencją na naprawdę wysokim poziomie.

To było WOW. 🙂

Nie mogłam w to uwierzyć! Ja – polska quilterka-samouk zdobyłam 7 miejsce w Nancy Zieman Second Annual Pillow Challenge. 7 miejsce w światowym konkursie organizowanym przez szyciowego guru. Czułam się, jakbym wygrała w totka.
Kiedy okazało się, że 7 miejsce jest miejscem zdobywającym nagrodę, moja radość wzrosła jeszcze bardziej (tak, było to możliwe).

Mam wrażenie, że nie ma górnego limitu szczęścia.

Kiedy otrzymałam przesyłkę ze Stanów Zjednoczonych Ameryki w której były 2 pięknie wydane książki unosiłam się 10cm nad ziemią. Mega uczucie.
Strasznie mnie to zmobilizowało do dalszej nauki i doskonalenia szyciowego warsztatu.

Uczestniczenie w konkursie Nancy było dla mnie niesamowitym przeżyciem i pokazało mi, że jeśli się czegoś bardzo chce i zrobi się wszystko co w naszej mocy, to sukces jest w zasięgu ręki. Trzeba tylko wytrwale robić swoje i nie bać się prosić o pomoc.

Stwórzmy razem zbiór motywujących historii, za którymi stoją niesamowite kobiety takie jak Ty!

Jestem bardzo ciekawa, czy Tobie przytrafiła się kiedyś sytuacja, która utwierdziła Cie w przekonaniu, że to co robisz ma sens? Że słuchanie swojego serca i podążanie za pasją może zaprowadzić Cię w niesamowite miejsca? Dobre historie są właśnie po to, żeby się nimi dzielić, wiec koniecznie zrób to w komentarzu pod tym postem. 🙂

2 Comments

  1. Kapitalne!
    Masz rację, to potrafi uskrzydlić 😀

    Gratulacje!

    Nigdy nie można przestać marzyć, wierzyć w siebie! Jak napisałaś – najwyżej nie dostanie się żadnego głosu. Czyli tak, jak gdyby się udziału nie brało. Więc co – nic się nie zmieni w najgorszym wypadku, a w najlepszym…? ;D No właśnie!

    Fajny wpis, motywujący! 😀

    1. Dziękuję ślicznie za Twoje miłe słowa, dla mnie są one mega dawką motywacji. 🙂
      Lubię taką synergię. 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>
*
*